Przygotowania #3
Okazuje się, że przygotowania idą całkiem dobrze! Jeszcze niedawno nasza rowerowa podróż była "tylko" marzeniem, hasłem rzuconym między sobą. Dziś powoli zaczyna się realizować! Kiedy upewniliśmy się, że mamy już gdzie spać i czym jechać... musieliśmy przemyśleć kwestie gotowania/ jedzenia w trasie. Oczywiście, że poczułam się za to odpowiedzialna, bo w domu również to głównie ja decyduję o tym co jemy - zajmuję się zakupami, planowaniem posiłków, gotowaniem. Myślę, że trasa tego nie zmieni... a w drodze może być trudniej realizować wszystkie zachcianki. Moją obawą jest to... że nie gotowaliśmy w terenie! Zwykle na nasze wyprawy (nawet kilkudniowe) zabieraliśmy ze sobą suchy prowiant, albo wcześniej przygotowane jedzenie LUB korzystaliśmy z oferty przydrożnych barów czy restauracji. Niewykluczone, że również tym razem będziemy smakować lokalne przysmaki, ale ze względu na budżet nie będzie to nasza "codzienność". Musimy znaleźć własną rutynę, swoje smaki i sprawdz...